Majowy weekend 2013 w Istambule

Na tegoroczny weekend majowy wybraliśmy się do europejskiej części Stambułu –  jedyne miasto na dwóch kontynentach, czyli niegdyś KONSTANTYNOPOL. Najważniejsze dla nas były ślady dziedzictwa Justyniana i oczywiście MOZAIKI BIZANTYJSKIE, o których tyle Michał uczył się w gimnazjum na historii oraz na plastyce,  zgłębiając tam podstawy kultury bizantyjskiej i elementy historii sztuki. Marzyliśmy aby zobaczyć największy przez wiele wieków – kościół na świecie i stało się.
Hagia-SophiaHagia Sophia (gr. Ἁγία Σοφία, tur. Ayasofya) – kościół w Stambule (dawny Konstantynopol). Kościół Mądrości Bożej, zwany również Wielkim Kościołem. Ufundował ją Justynian I Wielki – w obecnym kształcie powstała w okresie od 532 do 537. Niegdyś jeden z pierwszych wielkich kościołów chrześcijańskich Cesarstwa Bizantyjskiego, dał początek tego typu architekturze w Europie Zachodniej.Monumentalna świątynia bizantyjska, uważana za najwspanialszy obiekt architektury i budownictwa całego pierwszego tysiąclecia naszej ery. W ciągu swej chwały, długo był największym kościołem na świecie. Włoska architektura stopniowo przestawiała się na styl bazylikowy, czerpiąc zasady budownictwa od starożytnicy Rzymian – stąd odmienność budowanych kościołów chrześcijaństwa zachodnio-rzymskiego. A tym czasem, wzór świątyni chrześcijańskiej Hagia Sophia, stał się podstawą podstaw architektury arabskiej. Tysiącletni kościół w XV w. wieku stał się meczetem i dobudowano do niego minarety. Dziś zamieniony na muzeum

blekitny-meczetNiezwykły jest również Błękitny Meczet, zbudowany obok Hagia Sophia i na jego wzór – zbudowany po  upłynięciu kolejnego tysiąca lat, dopiero w XVI wieku.

Stambuł żyje, rozwija się, i to bardzo intensywnie – obecnie jest najludniejszym miastem Europy i według statystyk – najbardziej zakorkowanym…

Mieszkaliśmy w centrum, do najważniejszych zabytków podjeżdżaliśmy trzy przystanki tramwajem lub szliśmy piechotką.

Najpierw podziwialiśmy meczety, ale nie wszystkie w mieście, ponieważ jest ich tam ponoć 2500!

Podpłynęliśmy stateczkiem do Azji –  to jakieś 20 minut promem, ale nie wychodziliśmy na brzeg. Wielu stambułczyków dojeżdża codziennie do pracy z Azji do Europy!

To była już nasza 5-ta podróż do Turcji w celach przede wszystkim turystycznych. A oto szersza relacja filmowa.

[tube]VvuFXqncoik[/tube]