+48 509 970 880
office@renatazarzycka.online

Europejskie prawo zagraża zasadom wolnego wyboru zdrowej żywności.

"Czas na zmiany"

Europejskie prawo zagraża zasadom wolnego wyboru zdrowej żywności.

Zaprotestuj przeciwko nowemu prawu, poinformuj znajomych z całej Europy i złóż swój podpis pod petycją!
Krajowa Rada Suplementów i Odżywek zwraca się o pomoc w kwestii poparcia petycji kierowanej do Parlamentu Europejskiego o ponowne rozważenie konsekwencji wejścia w życie nowego prawa na temat oświadczeń zdrowotnych i żywieniowych. 
Opis i petycja w wielu językach  –  m.in. w języku:
angielskim – http://www.sup.nl/petition/en.php
hiszpańskim – http://www.sup.nl/petition/sp.php
niemieckim – http://www.sup.nl/petition/de.php

Złóż swój podpis pod petycją pod adresem: http://www.sup.nl/petition/po.php

Europejskie prawo zagraża zasadom wolnego wyboru zdrowej żywności.

Jeśli to prawdo przejdzie do życia – nie dowiemy się, jakie składniki odżywcze mogą pomóc nam w odzyskaniu zdrowia – informacja będzie jeszcze bardziej niedostępna niż jest to dziś. Z tego też powodu, informacje znajdujące się w katalogach, na produktach spożywczych lub suplementach diety, jak również zalecenia typu „wapń jest dobry dla kości” umieszczone na mleku lub „dobre dla serca” znajdujące się na opakowaniu produktów zawierających kwasy Omega-3 — będą musiały uzyskać pozwolenie.

Rezultatem wejścia w życie nowego prawa europejskiego na temat oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych, będzie zakaz umieszczania w katalogach, ulotkach i opisach oraz na żywności i suplementach diety, wszelkich informacji na temat ich korzyści zdrowotnych. Częściowo zakazy taki już obowiązują, a SANEPID za ich złamanie daje surowe wielotysięczne kary. W efekcie tego, opakowania nie będą zawierały żadnych wskazań zdrowotnych dotyczących danego produktu. Czy będziemy wtedy w stanie dokonać wyboru i podjąć właściwą decyzję o zakupie produktów spożywczych korzystnych dla naszego zdrowia?

Dołącz do wydarzenia na Facebooku i powiadom o nim znajomych
https://www.facebook.com/renata.zarzycka#!/events/383225898383975/

Celem tej petycji jest

21 kwietnia Parlament Europejski będzie debatował i głosował za lub przeciw nowemu prawu europejskiemu. Petycją tą zwracamy się do Członków Parlamentu Europejskiego o ponowne rozważenie konsekwencji wejścia w życie nowego prawa na temat oświadczeń zdrowotnych i żywieniowych.  

Więcej informacji w tym zakresie w poniższej wiadomości i pod http://www.zarzyccy.pl/Polish_QA.pdf 

Złóż swój podpis pod petycją pod adresem: http://www.sup.nl/petition/po.php

Z prośba o pomoc  w rozpowszechnianiu tej ważnej informacji, zwraca się do obywateli całej Europy

Zespół Krajowej Rady Suplementów i Odżywek”

=====================================

Powiązane tematy:

Jesteś tym co jesz. Takie proste a zarazem jakie trudne… >>

 

4 komentarze

  1. Celem Parlamentu Europejskiego jest jak widać wspieranie biurokracji i szerzenie głupoty. Miejmy nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy zaprotestują w przeforsowaniu tego wspaniałego prawa mającemu służyć ludziom.

  2. Jeśli zmiana prawa dotyczyć będzie jedynie tylko tych elementów, o których Pani wyżej wspomniała, to osobiście nie podpisałbym takiej petycji. Często informacje podawane na produktach zwyczajnie wprowadzają konsumentów w błąd – zamiast diagnozować problemy zdrowotne u lekarzy, pozwalają sobie na samoocenę sytuacji. W przypadku kłucia w sercu ludzie kupują produkt z etykietką ‘dobre dla serca’ sądząc, że to będą dobrze zainwestowane pieniądze w rozwiązanie ich problemu. Uważam, że ustawa, którą Unia chce przeforsować wcale nie ograniczy praw konsumentów – zawsze można zwrócić się do UOKiK, skierować sprawę do sądu z prośbą o zadanie Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości pytanie w trybie prejudycjalnym i wtedy stwierdzą, w jakim stopniu ustawa ogranicza wolny wybór. Informacje na temat działania składników odżywczych powinniśmy czerpać z fachowej literatury, a nie z etykiet produktowych – które często są zwykłymi zabiegami marketingowymi.

    Pozdrawiam
    Kamil Sabatowski

    • Witam Panie Kamilu. Obserwując od lat zabiegi jakie dotykają składników naturalnych w suplementach mogę stwierdzić stanowczo, iz zabiegi ograniczania wolności już dawno nastąpiły. Nie wolno w opisach produktów naturalnych pisać ani nawet sugerować, iż one leczą lub mogą pomóc w poprawie zdrowia. Jednak rzeczywistość jest inna a dobrze znają ja Ci, którzy w medycynie klasycznej nie znaleźli pomocy lecz dokładnie w składnikach naturalnych – działających skutecznie na przyczyny chorób. Obecna ustawa ta tylko będzie kolejnym punktem do ograniczania informacji i karania finansowego osób, które choćby zasugerują, iż dany składnik może nam na coś pomóc. To ciąg dalszy procesu. Jeśli one przejdzie, możemy za jakiś czas spodziewać się zupełnego zakazu stosowania ziół,. witamin, mikroelementów, co już próbuje się czynić poprzez wprowadzanie nas w błąd i wmawianie, iż składniki lecznicze stosowane przecież od tysięcy lat – dziś na człowieka XXI wieku nie działają – ba niektórzy dobrze opłaceni naukowcy idą dalej w swoich wypowiedziach i wypisując, że … nawet szkodzą. Materiałów naukowych jest wiele na temat żywności i naturalnych składników, ale kto to ma czas studiować? Idąc do lekarza ludzie oczekują, że poradzi im dobrze i będzie skuteczny – zapominają, iż nie zajmuje się on żywnością, dieta, usuwaniem przyczyn chorobowych poprzez oczyszczanie organizmu ziołami, ale wprost przeciwnie – podaje leki – często chemiczne, bo to się da opatentować i zrobić na tym fortunę. Stąd tendencja taka – kto ma pieniądze – ten chce zarządzać naszym zdrowiem na swoja korzyść. Czyżby nie obserwował Pan zachowania rynku, jaki widać wyraźnie już od kilku lat?
      A narzucanie nam szczepionki na świńska grypę, a prowokowanie epidemii ptasiej grypy i wywoływanie paniki w celu zakupu szczepionek, a nawoływanie do stosowania leków a nie suplementów? Po co to wszystko? Czy aby faktycznie dla naszego dobra?
      ja się podpisuję pod petycje przeciw właśnie dlatego, że doskonale rozumiem ciąg dalszy kolejnych blokad w wydawaniu atestów sprzedaży i szukaniu “czarownic” – wiele osób w Polsce zapłaciło już słone kary tylko za to, że publikowali różne materiały informacyjne przy sprzedawanych naturalnych środkach – podając ich źródła naukowe. Sanepid ukarał ich kilkutysięcznymi karami i kazał zlikwidować cenne informacje na stornach – takich osób jest wiele – znam niektóre osobiście.

      • Teraz Pani wyjaśniła mi sprawę w dokładny sposób. Dlatego cieszę się, że jest system komentarzy, w którym często można dopowiedzieć parę spraw, których zabrakło we wpisach.

        Oczywiście w tym wypadku się z Panią zgadzam. Lekarze nie tylko nie promują zdrowego odżywiania, polecają leki, ponieważ przychodzi do nich przedstawiciel handlowy i a to dobrą wódkę przyniesie, a to kawę :)

        Osobiście jestem przeciwnikiem leków w sytuacjach, które nie są koniecznością. Sam zacząłem dostrzegać znaczenie kosmetyków i żywności organicznej. Pora przestać faszerować nasze organizmy sztuczną chemią i szkodliwymi związkami.

        W wolnym czasie zapoznam się z tą ustawą, aby wiedzieć, pod czym mam się podpisać :)

        Pozdrawiam
        Kamil Sabatowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.