AMAZONIA – Zielone płuca świata


13.12.2011 | kategoria: Moje podróże

Międzynarodowy Roku Lasów 2011 już się kończy.  Czy mamy dziś większą  świadomość zbyt intensywnej wycinki lasów na Ziemi a wraz z tym, zagrożenia wyginięciem na naszych oczach wielu gatunków roślin i zwierząt ?

Selva Amazonica – ginące lasy deszczowe

Amazonia lub Dorzecze Amazonki położone wzdłuż równika, zwane jest często po hiszpańsku „Selva Amazónica”. Ta „azmazońska misa” przechowuje 2/3 słodkiej wody z całego światowego zapasu.

Amazonia zajmuje obszar siedmiu milionów kilometrów kwadratowych na terenie9-ciu państw: Brazylii (60 procent lasu deszczowego), Peru (13 procent, drugie po Brazylii), Kolumbii, Wenezueli, Ekwadoru, Boliwii, Gujany, Surinamu i Gujany Francuskiej. Znajduje się głównie na terenie dorzecza Amazonki i jej ponad 1100 dopływów. Sam las zwany selwą, zajmuje około 5,5 miliona kilometrów kwadratowych. Na jednym hektarze może egzystować prawie 100 różnych rodzajów drzew. Panuje tam wilgotny klimat równikowy ze średnimi rocznymi temperaturami od 24 do 27 °C.

Plik:Amazon rainforest.jpgAmazonia zajmuje obszar siedmiu milionów kilometrów kwadratowych na terenie9-ciu państw: Brazylii (60 procent lasu deszczowego), Peru (13 procent, drugie po Brazylii), Kolumbii, Wenezueli, Ekwadoru, Boliwii, Gujany, Surinamu i Gujany Francuskiej. Znajduje się głównie na terenie dorzecza Amazonki i jej ponad 1100 dopływów. Sam las zwany selwą, zajmuje około 5,5 miliona kilometrów kwadratowych. Na jednym hektarze może egzystować prawie 100 różnych rodzajów drzew. Panuje tam wilgotny klimat równikowy ze średnimi rocznymi temperaturami od 24 do 27 °C.

Trochę faktów historycznych z Brazylii

Kiedy do Brazylii przybyli pierwsi Europejczycy, kraj porastała bezkresna selwa. Z czasem od wschodniego wybrzeża wycinano lasy amazońskie, a na terenach przygotowanych pod uprawę osiedlali się ludzie.

W lasach amazońskich już od XVI wieku poszukiwano złota, chininy (ziołowy lek przeciw malarii), kakao, drzewa mahoniowego i wanilii. Żaden jednak produkt z nie spowodował tak wielkiej ruiny lasów, jak białe lepkie mleczko – kauczuk naturalny tzw. lateks. Pozyskiwany był on z trzech gatunków drzew.

Właściwości kauczuku Indianom Omagua były dobrze znane. Z żywicy drzewa tworzyli coś w rodzaju piłki do zabawy. Fascynowało to francuskich podróżników. Bliższe poznanie właściwości kauczuku przez naukowców, okazało się prawdziwą zgubą dla Amazonii.
W 1844 roku Charles Goodyear opatentował sposób wulkanizacji a w 1888 roku Danlop wynalazł opony pneumatyczne. Tym samym ceny kauczuku poszły w górę, a produkcja kauczuku bardzo wzrosła. W I dekadzie XIX wieku, Brazylia stała się w tej dziedzinie gigantem dając 88% światowego eksportu. Na przełomie XX wieku przez 25 lat, amazoński port Manaus odległy od Atlantyku o 1600 km, był jednym z najbogatszych miast na świecie.

W poszukiwaniu kauczuku przeszukiwano dżungle. Pnie drzew nacinano, a lateks czyli mleczko kauczukowe, ściekało do pojemników. Zbieracze kauczuku pracowali na zlecenie tzw. „baronów kauczukowych” zamieszkujących takie miasta jak Manaus w Brazylii i Iquitos (106m npm.) w Peru – słynące z bogactwa i luksusu oraz 2000 gatunków orchidei. Do Manaus przypłynął samochód, który był pierwszym na kontynencie Ameryki Południowej. To w Manaus wybudowano najpiękniejsza na tamte czasy operę. Henry Ford również założył własne plantacje kauczuku w Amazonii chcąc czerpać z nich zyski.

Nie wiadomo jak potoczyły by się losy lasów amazońskich, gdyby nie przyrodnicy – „złodzieje”.
Angielski podróżnik wykradł i przemycił statkiem kilkadziesiąt ton nasion kauczuku. W krótkim czasie urosła silna konkurencja w Azji, gdzie powstały nowe plantacje drzew kauczukowych. To spowodowało spadek cen kauczuku i popytu na lateks. Obniżenie się „gorączki lateksowej” zatrzymało intensywne niszczenie selwy amazońskiej.

Trochę faktów historycznych z Brazylii

Kiedy do Brazylii przybyli pierwsi Europejczycy, kraj porastała bezkresna selwa. Z czasem od wschodniego wybrzeża wycinano lasy amazońskie, a na terenach przygotowanych pod uprawę osiedlali się ludzie.

W lasach amazońskich już od XVI wieku poszukiwano złota, chininy (ziołowy lek przeciw malarii), kakao, drzewa mahoniowego i wanilii. Żaden jednak produkt z nie spowodował tak wielkiej ruiny lasów, jak białe lepkie mleczko – kauczuk naturalny tzw. lateks. Pozyskiwany był on z trzech gatunków drzew.

Właściwości kauczuku Indianom Omagua były dobrze znane. Z żywicy drzewa tworzyli coś w rodzaju piłki do zabawy. Fascynowało to francuskich podróżników. Bliższe poznanie właściwości kauczuku przez naukowców, okazało się prawdziwą zgubą dla Amazonii.
W 1844 roku Charles Goodyear opatentował sposób wulkanizacji a w 1888 roku Danlop wynalazł opony pneumatyczne. Tym samym ceny kauczuku poszły w górę, a produkcja kauczuku bardzo wzrosła. W I dekadzie XIX wieku, Brazylia stała się w tej dziedzinie gigantem dając 88% światowego eksportu. Na przełomie XX wieku przez 25 lat, amazoński port Manaus odległy od Atlantyku o 1600 km, był jednym z najbogatszych miast na świecie.

W poszukiwaniu kauczuku przeszukiwano dżungle. Pnie drzew nacinano, a lateks czyli mleczko kauczukowe, ściekało do pojemników. Zbieracze kauczuku pracowali na zlecenie tzw. „baronów kauczukowych” zamieszkujących takie miasta jak Manaus w Brazylii i Iquitos (106m npm.) w Peru – słynące z bogactwa i luksusu oraz 2000 gatunków orchidei. Do Manaus przypłynął samochód, który był pierwszym na kontynencie Ameryki Południowej. To w Manaus wybudowano najpiękniejsza na tamte czasy operę. Henry Ford również założył własne plantacje kauczuku w Amazonii chcąc czerpać z nich zyski.

Selva Wysoka i Selva Niska w Peru

Do eksploatacji zachodniej części wysokiej części selwy amazońskiej przyczyniła się zaprojektowanie i budowana kolej przez naszego wielkiego Polaka Ernesta Malinowskiego, w latach 1872-1876. Celem budowy była możliwość łatwego transportu bogactw z wysokiej dżungli amazońskiej prosto nad ocean do portu. W szczególności transportu miedzi i cynku z kopalni w Andach oraz produktów rolnych z tamtejszych dolin. Więcej szczegółów >>

 W drugiej połowie XX wieku zachodnim lasom amazońskim zaczął zagrażać masowy napływ ludności z gór i terenów nadmorskich Peru. Peruwiańskie rządy uznały tereny nizinne Amazonki za źródło niewyobrażalnych zasobów naturalnych. Miały one zlikwidować problem głodu w kraju. Czy to się udało?
Raczej nie.

 Szczególności wiele zła lasom amazońskim wyrządził tzw. narkobiznes związany z produkcją kokainy, którego centrum znajdowało się w dolinie rzeki Huallaga. W 1992 roku znajdowało się tutaj 65% terenów obsadzonych krzewami zioła „coca”. Setki hektarów lasów wycinano pod plantacje koki. Corocznie wciąż wycina się w peruwiańskiej selwie kolejne 200 tys. ha.

AMAZONIA – Zielone płuca świata

Lasy Amazonii są zwane „zielonymi płucami świata”. To tu występuje największa produkcja tlenu, a zarazem pochłaniane jest najwięcej dwutlenku węgla na świecie. Niestety płuca te stają się coraz mniejsze i mniej wydajne, na skutek bezmyślnej gospodarki – wycinania lasów w dorzeczu Amazonki.

Wilgotne lasy tropikalne Ameryki są najbogatszym w gatunki rozległym obszarem o określonym klimacie, charakterystycznej szacie roślinnej i szczególnym świecie zwierzęcym, niż lasy tropikalne w Afryce i Azji.

 

Lasy amazońskie mają niezrównaną różnorodność biologiczną. Jeden na dziesięć znanych gatunków roślin na świecie, znajduje się w dżungli Amazońskiej. Różnorodność gatunków roślin jest największa na Ziemi.

Według niektórych ekspertów na jednym kilometrze kwadratowym może rosnąć w przybliżeniu 75 000 rodzajów drzew. Region jest zamieszkany przez około 2,5 miliona amazońskich gatunków owadów oraz zwierząt. Mieszka tu około 20% wszystkich ptaków Ziemi. Wycinanie drzew w dżungli amazońskiej zagraża wielu gatunkom żab, bardzo wrażliwych na zmiany w środowisku. Zagrożone są też m.in. niektóre gatunki papugi ara, niektóre ryby oraz kajmany i wiele innych, które tracą swoje terytorium do życia.


Obszar amazońskich lasów. Czarny kolor: las wykarczowany w XX wieku – teren, który uległ degradacji (sawanna lub teren bezleśny, pola uprawne i pastwiska);

Amazońskie lasy istnieją od dziesiątków milionów lat, ale dopiero w ciągu ostatnich stuleci – a szczególnie ubiegłego – zaczęło im zagrażać poważne niebezpieczeństwo. Ma to związek z dynamicznym rozwojem populacji ludzkiej oraz potrzebą eksploatowania cennych składników z lasu w tym szczególnie drewna oraz wycinania selwy pod pola uprawne. Wielu rolników zbyt intensywnie uprawiało ziemie i wypasało na niej zwierzęta. Powodowało to wyjałowienie coraz większych obszarów. W związku z tym posuwali się dalej, wyrywając puszczy coraz to nowe obszary pod pastwiska i uprawę.

Kwiat narodowy Brazylii – Heliconia żyje w lasach amazońskich

Dodatkowo chodząc po dżungli amazońskiej podczas naszej wyprawy, wraz z przewodnikiem Sylwio, znajdujemy wiele składników, które goszczą w naszych domach. Rozpoznajemy je najczęściej po smaku lub zapachu. Są to składniki m.in. środków czystości typu Domestos, znanych perfum uzyskiwanych z kory jednego z tutejszych drzew, wielu ziół w tym chininy i leków farmaceutycznych np. sproszkowana kora służąca tamowaniu krwi, a po zapachu innej rośliny zgadujemy, że to rozgrzewająca maść Wick VapoRub.

Chinina w lasach Amazonii

Z lasów deszczowych pochodzi do 40% światowych leków farmaceutycznych, ziołowych i kosmetyków. Wśród nich blisko 3000 roślin ma antyrakowe właściwości, z czego 70% tych roślin występuje wyłącznie w lasach deszczowych Amazonii. Lasy Amazonii „kryją” w sobie jeszcze setki nie rozpoznanych nigdy przez człowieka gatunków zwierząt i roślin. Wielu możemy nigdy nie poznać, ponieważ grozi im wyginięcie.

Znikające lasy deszczowe

KAŻDEJ SEKUNDY ZNIKAJĄ NIEMAL DWA AKRY LASÓW DESZCZOWYCH

Początki zagospodarowania i osadnictwa w Amazonii to 1953 rok. Pierwsze hektary lasów zostały wycięte podczas budowy Transamazoniki, drogi łączącej zaludnione tereny Brazylii z dziką Amazonią, chlubnie nazwanej „drogą stulecia”. Na domiar złego droga ta jest mało uczęszczana i już dziś nie w pełni przystosowana do podróżowania. Do lat 70. XX w. brazylijski obszar Amazonii był wciąż dość słabo zagospodarowany, zamieszkany głównie przez łowiecko-zbieracze ludy tubylcze, takie jak Pirahã („pira” w języku tubylców znaczy ryba) i Yanomami.

W związku z licznymi programami osadniczymi w Brazylii, po tym czasie zaczął rozwijać się w Amazonii chów bydła oraz górnictwo – głównie rud żelaza, manganu, cyny i glinu. Na szczęście Brazylia ostro zakazuje tworzenia kopalni złota czy kamieni szlachetnych na terenie lasów amazońskich, co w jakimś minimalnym stopniu również chroni naturalne środowisko.

Jednak tempo wycinania lasów Amazonii wzrasta coraz gwałtowniej. Przykładowo tylko od sierpnia do grudnia w 2008 roku, zostało wyciętych ponad 3300 kilometrów kwadratowych tropikalnych lasów deszczowych – o wiele więcej niż w analogicznym okresie 2006 roku – podała minister środowiska Marina Silva.

Chatka W ostatnich latach w brazylijskim stanie Rondonia, wycięto prawie połowę powierzchni lasów w przeciągu zaledwie kilku lat. Miejscowe plemiona Indian od wieków żyjące w lasach, tracą swoje domostwa. Wiąże się to z rozpadem ich tradycji i kultury. Zdeterminowane protesty indiańskich plemion znad Amazonki i Orinoko, zwróciły uwagę opinii publicznej na całym świecie lecz znacznie mniejszą rządów tych krajów.

Kraje posiadające lasy równikowe należą do biedniejszych. Eksport drewna przynosi im szybkie zyski. Tym samym Brazylia jest drugim po USA producentem soi stąd obecnie amazońska puszcza karczowana jest lub wypalana pod uprawę soi i hodowlę bydła. Praktyki te stosują niektóre firmy i korporacje handlujące mięsem, bądź np. prowadzące sieci barów typu fastfood. Okazuje się, że dla farmerów opłacalne jest wypasanie bydła na takim pastwisku po dawnym lesie amazońskim i późniejszy transport mięsa nawet na duże odległości.
Rządy wielu państw posiadających lasy amazońskie, przywiązują małą uwagę do problemu niszczenia lasów i nie liczą się ze światową opinią publiczną.

Wiele firm swobodnie prowadzi handel drewnem pochodzącym z lasów amazońskich. Zaopatrują one m.in. Wielką Brytanię i Niemcy. Szereg działań na rzecz przerwania tego procederu prowadzi organizacja GreenPeace.
http://www.greenpeace.org/international/en/campaigns/climate-change/


Słynne mrówki „calówki”, które się ponoć klonują

Nadzieją na opamiętanie jest fakt, iż władze Brazylii twierdząże analizują zdjęcia satelitarne, które wykorzystuje się do oceny skali wylesiania. Na pomoc przybył zespół Gregory Asner z amerykańskiego Instytutu Karnegie, których opracowanie raportu współfinansowała NASA. Wyniki badania są szokujące. Okazało się, że między 1999 a 2002 rokiem usunięto o 60 proc. więcej zadrzewienia niż podawały oficjalne dane. Obecnie wyniki te wskazują już na 80% -tową nielegalną wycinkę lasów. Rocznie bezpowrotnie w Amazonii znika 30 tysięcy kilometrów kwadratowych lasu równikowego. Porównując – taką powierzchnię ma hiszpańska Katalonia.

Co dla zmian klimatycznych powoduje tak duża wycinka drzew?
Według raportu Asnera, efektem tak dużej wycinki drzew jest 25-proc. wzrost ilości dwutlenku węgla w atmosferze. To z kolei nasila negatywne skutki efektu cieplarnianego i zwiększa zagrożenie suszą.

Wróg dżungli – susza

Warto podsumować, iż Amazonia stanowi ponad połowę wszystkich lasów deszczowych na świecie oraz największy, najbogatszy gatunkowo obszar na planecie.
W 2005 część dorzecza Amazonki została dotknięta najgorszą od 100 lat suszą. Kiedy byłam w Amazonii w listopadzie 2007 roku, poziom rzek był tak niski, że sami tubylcy byli zdziwieni, ile nowych plaż odkryła rzeka, a korytami płynęły nie rozlewiska – jak zwykle – ale małe rzeczki. Do osady w której mieszkaliśmy, szliśmy od rzeki około kilometr. Wcześniej można było do niej podpłynąć. Bardzo nas przestrzegano przed komarami i malarią. W czasie naszego pobytu nie było ani jednego komara.
Naukowcy wciąż alarmują, że skutki suszy oraz wycinania lasu w Amazonii, mogą doprowadzić do punktu krytycznego. Po jego przekroczeniu las nieodwracalnie zaczną umierać. Wymarcie lasu i jego zamiana w sawannę lub pustynię miałyby katastrofalne skutki dla ziemskiego klimatu i groziłoby klęską ekologiczną w ekosystemie naszej planety.

Co możemy zrobić aby ratować lasy równikowe?

Wyobraź sobie, że każdego roku na całym świecie – w Azji, Afryce i Ameryce – ginie obszar lasów tropikalnych dorównujący swoją powierzchnią Austrii. Ta zielona masa roślin przeprowadzając proces fotosyntezy, pochłania z atmosfery spore objętości szkodliwego dwutlenku węgla, a wydziela życiodajny tlen. Lasy deszczowe pełnią ogromną rolę dla światowego bilansu tlenowego.

Lasy równikowe utrzymują również dużą wilgotność na terenach, które porastają zapewniając deszcze na dużych obszarach sąsiednich. Jeśli zabraknie lasów – to braknie również wody.
Naukowcy apelują – po wycięciu lasów nastąpią nieodwracalne zmiany klimatu, niedostatek wody i susza groźna dla lasów oraz dla rolnictwa!

Organizacje ekologiczne działają na rzecz zahamowania tego wyniszczającego procesu, bojkotując sprowadzanie drewna z tropikalnych lasów do krajów zachodniej Europy. Prowadzą też programy ochrony poprzez kontrolę eksploatacji lasów oraz zachęcanie do procesów rekultywacji obszarów zniszczonych i do zakładania plantacji cenionych gatunków drzew przemysłowych.
Istotne jest również tworzenie tzw. „banku genetycznego”, w którym przechowuje się pełnowartościowe nasiona roślin pochodzących z terenów niezmienionych, z parków oraz rezerwatów narodowych.

Piranie łowi się tam na… kolację :)

Czy nasze wnuki miejsce to nazwą kiedyś równiną amazońską?

Dziś w XXI wieku zdajemy sobie sprawę, że rozwoju cywilizacji nikt z nas nie cofnie, a wydobywanie cennych dla niej składników z dżungli amazońskiej jest nieuniknione. W rezultacie tych wszystkich zabiegów nastąpiła nieodwracalna w skutkach degradacja lasów deszczowych, która postępuję.
Dżungla posiada wszystko co niezbędne aby wyżywić swoich mieszkańców. Za 100 lat może tego wszystkiego zabraknąć a dżunglę amazońską nasze wnuki będą nazywać równiną amazońską.

Indianka z amazońskiego plemienia Satere

Goniący za zyskiem człowiek tzw. cywilizowany niszczy ziemię, z której się wywodzi, burzy naturalną równowagę środowiska nieustannie zbliżając się do momentu, w którym spowoduje również własną zagładę. Potwierdzają to naukowcy, którzy na podstawie analizy zdjęć satelitarnych twierdzą, iż puszcza amazońska jest w prawdziwym niebezpieczeństwie. Śmierć lasu oznacza również zagładę wielu istnień w tym – człowieka.

 

 

Opis do obrazka
Zasięg lasów deszczowych Amazonii w roku 2020, w scenariuszu optymistycznym (wyżej) i pesymistycznym (niżej). Kolor czarny – las, który uległ degradacji (sawanna lub teren bezleśny); czerwony – obszar lasu, który ulegnie średniej degradacji; żółty – obszar lasu, który ulegnie niewielkiej degradacji; zielony – las nienaruszony. Według aktualnie realizowanego scenariusza pesymistycznego, do 2020 roku w stanie nienaruszonym pozostanie 5% powierzchni lasów. Źródło: Rainforests.

Czy możemy mieć nadzieję, że tak się nie stanie?
Co możemy zrobić aby zatrzymać proces niszczenia?

Podziel się:
  • RSS
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Blip
  • Flaker
  • Yam
  • Google Buzz
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Kciuk.pl
  • Pinger
  • Live
  • Tumblr
  • email
  • Drukuj